Opatówek 62-860, ul. Kościelna 1; mail: muzeum@opatowek.pl



Projekt i wykonanie: Jacek Antczak

Ceramika XIX - XXI wiek




       Ceramika jest najstarszą z dziedzin sztuki użytkowej. Powstała w czasach neolitu, najprawdopodobniej przez przypadek i jednocześnie w wielu miejscach. Wynalazek koła garncarskiego, nieustanny rozwój technik wytwarzania, otwierały możliwości doskonalenia form i zdobnictwa ceramiki. To co początkowo było tylko prostym naczyniem do przechowywania płynów i gotowania, zamieniło się stopniowo w jeden z najwytworniejszych wyrobów ludzkich.



Rozwój ceramiki oprócz ewolucji formy i zdobienia, szedł przede wszystkim, choć powoli w kierunku wynalezienia nowych surowców.  Dużym osiągnięciem czasów nowożytnych było wynalezienie fajansu i majoliki.
Na rozwój ceramiki w Europie duży wpływ wywarła sztuka i rzemiosło islamu. Mieszkańcy Bliskiego Wschodu i Egiptu jako pierwsi zaczęli wytwarzać fajanse kryte przezroczystym lub kryjącym szkliwem.
    W Polsce pierwsze warsztaty fajansu powstały w XVII w. Do najdoskonalszych okazów fajansowych, osiągających pod względem artystycznym poziom współczesnych europejskich, należały wyroby królewskiej manufaktury w Belwederze.
Przyjmuje się, że przełom XVII i XVIII wieku to koniec epoki „czystego” fajansu w Europie.
W końcu XVII i na początku XVIII wieku na rynki europejskie napływały już duże ilości wyrobów porcelanowych, wynalezionych w VII w. n.e. w  Chinach. Na ogół bardzo piękne, pociągały oko swą delikatnością, barwnością i egzotyką wzorów. Piękno i zarazem kosztowność porcelany chińskiej oraz pobudzona ciekawość z powodu pilnie strzeżonej tajemnicy składu i produkcji sprawiły, że różni alchemicy europejscy próbowali odkryć na nowo magiczną formułę wytwarzania owego „białego złota”. Próby te doprowadziły do uzyskania różnych nowych odmian ceramiki, niekiedy nawet bardzo efektownych. Żadna z nich nie była jednak prawdziwą twardą porcelaną chińską.   
 Pomimo ścisłej tajemnicy „fabrykacji”, informacje technologiczne zaczęły przedostawać się do innych krajów.
    W Polsce wytwórczość porcelany rozpoczęła się stosunkowo późno. Było to wynikiem opanowania naszego rynku przez manufakturę miśnieńską. Produkcja porcelany miała szansę na rozwój dopiero za panowania Stanisława Augusta. Najstarsza manufaktura powstała w Korcu na Wołyniu. Jej założycielem był Józef Klemens Czartoryski. Pierwsze wytwórnie polskie wpisują się w okres najbujniejszego artystycznego rozkwitu porcelany europejskiej. W okresie rozbiorów na teren Polski zaczęła w dużych ilościach docierać porcelana wiedeńska i berlińska. Techniczne udoskonalenie idące w parze z uprzemysłowieniem w XX w., spowodowało całkowite upowszechnienie porcelany i jej wejście na szeroki rynek.
W wieku XIX rozpoczęły działalność kolejne fabryki, najczęściej zaczynające od produkcji fajansu, a z czasem wytwarzające także porcelanę. Był to okres powstania wielu fabryk na terenie całej Polski. Okres po zakończeniu I wojny światowej był dla odrodzonej Polski czasem bardzo trudnym w dziedzinie gospodarki. Zapóźnienia we wszystkich dziedzinach życia, inflacja w latach 20., światowy kryzys z lat 30., dotykały bardzo także przemysł ceramiczny, powodując ciągłe problemy i przekształcenia zakładów. Ratunkiem dla niektórych było przekształcenie w spółki. Sytuację poprawiło też szersze wprowadzenie elementów porcelanowych do przemysłu, m.in. elektrotechnicznego (izolatory), włókienniczego oraz sprzętu laboratoryjnego dla przemysłu i lecznictwa. W okresie międzywojennym produkcja porcelany skupiona była w Kieleckiem (Ćmielów), Wielkopolsce (Chodzież), na Śląsku i w Częstochowie.
W czasie II wojny światowej fabryki ceramiczne funkcjonowały pod zarządem niemieckim. Po jej zakończeniu zaś uruchomiły działalność ponownie, przechodząc wkrótce pod zarząd państwowy.
Na początku lat 90. fabryki te poddane zostały prywatyzacji i wykupione przez spółki. Niestety już na początku XXI w. z różnych przyczyn, wśród których na pierwszym miejscu wymienia się konkurencję wyrobów dalekowschodnich, niektóre z nich uległy likwidacji.

Wystawa polskiej ceramiki użytkowej XX – XXI w. w Muzeum Historii Przemysłu

 
  O potrzebie gromadzenia w muzeach wyrobów przemysłu ceramicznego świadczą już same ich dzieje. Powstawanie i nagłe znikanie fabryk i fabryczek na przestrzeni XIX –XX w., bezpowrotne upadanie dużych zakładów, czego byliśmy świadkami w ostatnich czasach, grabieże i zniszczenia wojenne. Poza tym sama struktura przedmiotów z porcelany, porcelitu, czy fajansu - delikatność i kruchość, a więc skłonność do niszczenia, decydują o ich krótkowieczności i ulotności. Nie możemy też zapominać, że są to przedmioty użytkowe, z których korzystając czy to na co dzień, czy od święta, zużywamy, przypadkiem tłuczemy, świadomie lub bezmyślnie pozbywamy się. Cieszy więc, że w polskich placówkach muzealnych chroni się ceramikę.

    Muzeum Historii Przemysłu tym bardziej zobligowane jest do czynienia starań, by gromadzić, chronić i udostępniać społeczeństwu wytwory polskiego przemysłu ceramicznego. Są one bardzo wymowną i reprezentatywną częścią historii rodzimego przemysłu, którą nasza placówka ma za zadanie badać i upowszechniać. Stanowią świadectwo minionych czasów: obyczajów, kształtowania się gustów, mody, ale też talentów polskich ceramików, inżynierów, projektantów, możliwości technicznych i warunków w jakich przyszło im pracować.
  


 Prezentowane na wystawie muzealia są częścią kolekcji polskiej ceramiki użytkowej. Liczy ona obecnie ponad 2 500 obiektów. Kolekcja powstaje wyłącznie dzięki przychylności i zrozumieniu dla idei ochrony dziedzictwa przemysłowego, ludzi kierujących wytwórniami, właścicieli, prezesów, szefów działów marketingu i sprzedaży, a także osób prywatnych. Mając na uwadze konieczność pozostawienia śladu pracy swojej i setek ludzi zatrudnionych przy kolejnych czynnościach technologicznych, obdarowują muzeum przekrojami produkowanych serwisów czy wytworami galanterii ceramicznej. Inicjatorem i pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Roman Hauk – pierwszy dyrektor i twórca MHP. Jako pierwsze na jego propozycję odpowiedziały w 1993 r. Zakłady Porcelany i Porcelitu Stołowego w Chodzieży. Muzeum otrzymało w darze elementy, słynnego i poszukiwanego w tamtych latach, serwisu „Iwona” z wzorem róży. Od 1997 r. dalszą współpracę z Chodzieżą i innymi wytwórniami kontynuuje do dziś Dział Wyrobów Przemysłowych XIX – XX w. Darczyńcami wytwornych i delikatnych wyrobów przemysłowych były także: Zakłady Porcelany Stołowej „Karolina” z Jaworzyny Śląskiej, „Porcelana Śląska” z Katowic, Fabryka Porcelany „Książ” w Wałbrzychu, Zakłady Porcelany Stołowej „Lubiana” z Łubiany, Zakłady Porcelany Stołowej „Włocławek”, Zakłady Porcelitu Stołowego w Pruszkowie, Zakłady Porcelitu Stołowego w Tułowicach. Nieliczne obiekty porcelany ćmielowskiej oraz kolskiego i włocławskiego fajansu pochodzą z darowizn od osób prywatnych, którym jesteśmy ogromnie wdzięczni za ten gest.

   
     Szczególne miejsce w muzealnym zbiorze zajmuje porcelit pruszkowski. W 2003 r. muzeum otrzymało, po upadku ZPS w Pruszkowie, niezwykle cenny dar tamtejszych wyrobów, produkowanych na przestrzeni stu lat: od końca XIX do pocz. XXI wieku. Zespół liczący ponad tysiąc pojedynczych obiektów, daje całościowy obraz asortymentu produkcji pruszkowskiej, surowców, form, dekoracji, stosowanych technik na przestrzeni ponad 100 lat funkcjonowania zakładu. Darczyńcą był nowy właściciel obiektów – firma Intrax z Warszawy. Przekazał je przedstawiciel tejże firmy pan Czesław Barański.

    Wybrane na stałą ekspozycję obiekty obejmują wyroby trzynastu firm, produkowane w okresie od końca XIX do początku XXI wieku. Na koniec XIX wieku do 1914 roku datowane są fajanse z wytwórni Jakuba Teichfelda w Pruszkowie. Okresu międzywojennego sięgają wyroby fajansowe Salomona vel Stanisława Ehrenreicha z Pruszkowa oraz pojedyncze obiekty z innych wytwórni: Ćmielowa (m.in. cukiernica i mlecznik ze słynnego porcelanowego fasonu „Płaski”), Chodzieży, Włocławka i Koła. Ciekawostką lokalną jest popielniczka z kaliskiej fabryki kafli Edwarda Hermanna (1920 – 1939). Dużo więcej obiektów w kolekcji i na ekspozycji obrazuje okres powojenny – od 1945 do lat 80. XX wieku. Są to przede wszystkim fajanse pruszkowskie (głównie ręcznie malowane), produkowane tam w latach 1945 – 1954. Drugą grupę stanowią wyroby porcelitowe produkowane w Pruszkowie od 1956 roku, po zmodernizowaniu zakładów. Są wśród nich przykłady stylu New Look, który pojawił się także w polskiej ceramice użytkowej w okresie „odwilży” po 1956 r. Zmiany w ceramice kolejnych dekad obrazują poszukiwane i modne w latach 70. i 80., kolorowo szkliwione fasony „Iwona”, „Sylwia”, „Dana”. Pojedyncze obiekty z okresu powojennego pochodzą z Chodzieży, Włocławka, Koła, Bogucic i Mirostowic.
    Najpełniej, oprócz wyrobów pruszkowskich, przedstawia się pod względem ilościowym i co za tym idzie możliwości prześledzenia ewolucji form i wzornictwa, okres najnowszy obejmujący lata 90. XX w. i początek XXI w. Obiekty z tych lat pochodzą i obrazują osiągnięcia wszystkich wymienionych fabryk, z którymi MHP prowadzi współpracę. Dominują tu wyroby „Porcelany Śląskiej” i jej kontynuatora „BGH Network S.A.” z Katowic, ZPS „Karolina” z Jaworzyny Śląskiej oraz „Porcelany Chodzież S.A.” i Zakładów Porcelitu Stołowego „Pruszków” Oraz  nabyte w ostatnich tygodniach elementy serwisu wyprodukowanego w tym roku przez Zakłady Ceramiczne „BOLESŁAWIEC”.



Trochę  technologii

    Głównymi obiektami tworzonej kolekcji ceramiki w Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku są wyroby użytkowe XX- XXI wieku. Obszar zainteresowań tegoż muzeum jest jednak szerszy. Obejmuje on również udokumentowanie przynajmniej wyrywkowo technologii produkcyjnej. W tym celu oprócz gotowych wyrobów pozyskiwano przykłady technologii zastosowanej w polskich zakładach ceramicznych. Udało się zainteresować dwóch producentów, ażeby przekazali jakiś wycinek cyklu produkcyjnego dla zobrazowania tejże technologii. W przypadku likwidowanych przedsiębiorstw ma to znaczenie zasadnicze, gdyż wraz z likwidacją znika myśl techniczna zastosowana w poszczególnych zakładach. Bardzo często posiadały one unikalną linię produkcyjną, nie powtórzoną w innych fabrykach. Myśl ochrony również technologii znalazła zrozumienie przede wszystkim u kierownictwa Zakładów Porcelitu Stołowego w Pruszkowie, przede wszystkim u Pana Jacka Gwiazdy i Pana Czesława Barańskiego.
     W 1999 r. na zaproszenie Zarządu ZPS w Pruszkowie wizytowaliśmy te zakłady w celu omówienia i pozyskania darów dla Muzeum w Opatówku i wtedy podjęto też decyzje o włączeniu do przekazów form gipsowych do odlewania i formowania wyrobów. Pozyskano wtedy 37 przykładów form. Formy te pozwalały uzyskiwać wyroby metodą odlewniczą. Uzyskaną masę lejną (mieszanka porcelitowa rozpuszczona w wodzie) wprowadzono do form. Dzięki wchłanianiu wody przez gips, masa porcelitowa osadzała się na ściankach i w ten sposób uzyskiwano kształt wyrobu. Nadmiar wody był usuwany, a po wyschnięciu formę otwierano i uzyskany model transportowano do suszarni do dalszego suszenia, a następnie do pieca do pierwszego wypalania. Uzyskiwano w ten sposób biskwity  tj. pośrednią formę wyrobu, uzyskany w wyniku tzw. wyżarzania  w temperaturze 900 stopni dla wzmocnienia czerepu cienkościennych wyrobów przed ich szkliwieniem lub obróbką mechaniczną. Dzięki zrozumieniu również pozyskaliśmy przykłady tej formy pośredniej i zostały one włączone w kolekcję muzealną. Ponadto z Zakładów w Pruszkowie otrzymano fragment zasuszonej masy porcelitowej oraz podstawki do suszenia.
    W drugiej połowie 1999 roku odbyła się w tutejszym Muzeum wystawa wyrobów z Zakładów Porcelany i Porcelitu w Chodzieży. Na  wystawie tej oprócz gotowych wyrobów zaprezentowano również fragment technologii produkcyjnej. Dzięki zrozumieniu konieczności jej dokumentowania, gdyż podlega ona szybkim przemianom i modernizacji, Pani Bożena Spychalska pełniąca funkcję Dyrektora Działu Marketingu tejże fabryki podjęła decyzje o przekazaniu do zbiorów muzeum przykładów technologicznych. Przekazano formy do produkcji sztandarowego wyrobu chodzieskiego czyli fasonu „Iwona” wraz z toczkami do talerzy. Również przekazano tzw. modele i formy matki do przygotowywania form odlewniczych. Dzięki temu można zobrazować cykl produkcyjny samych form. Posiedliśmy także kamienie (morskie) do młynków kulkowych, które służą do rozdrabniani i mieszania masy porcelanowej i zasuszoną masę porcelanową. Etapy produkcji ukazane też są poprzez kolejne fazy wytwórcze talerza i cukiernicy fasonu „Iwona”. Obdarowano Nas również serią kalek ceramicznych. Ekspozycja więc pokazuje rozwój polskiej  myśli projektowej i technologicznej, dzisiaj już jako dziedzictwo kulturowe, spełniając tym samym misję muzeum.
    Kolekcję form ubogacono jeszcze w 2013 r. Stało się to dzięki odnalezieniu na strychu dawnej fabryki lalek w Opatówku, a następnie ich przekazaniu gipsowych form matek. Formy te służyły do produkcji części lalek z mas plastycznych. Ofiarodawcą tych form był Pan Adrian Herman z Opatówka. I nie ma w połączeniu tej kolekcji dychotomii, gdyż  proces produkcji fragmentów lalek przebiega podobnie do odlewniczej produkcji wyrobów ceramicznych. Wystawę ceramiki wzbogacając  więc wybranymi cyklami technologicznymi, rozwinięto narrację muzealną.



       Powstanie kolekcji ceramiki użytkowej XX – XXI w. i jej dotychczasowy rozwój zawdzięczamy - jak już wyżej podkreślono – osobom kierującym wytwórniami i poszczególnymi działami. W tym miejscu pragniemy wyrazić wdzięczność i podziękowanie Panu Markowi Przybył – prezesowi BGH Network S.A. w Katowicach, Pani Bożenie Spychalskiej – Dyrektorowi Działu Marketingu Chodzieży S.A., Pani Bożenie Mechli – Prezes ZPS „Karolina” w Jaworzynie Śląskiej” i Pani Krystynie Orłowskiej – Dyrektor Działu Marketingu w tejże wytwórni, Panu Jarosławowi Ptaszyńskiemu – Kierownikowi Działu Promocji ZPS „Lubiana” S.A. oraz Panu Jackowi Gwiaździe - byłemu Dyrektorowi Działu Marketingu ZPS „Pruszków”, Pani Janinie Jędrusik – byłej Dyrektor Działu Marketingu „Porcelany Śląskiej” S.A., Pani Magdalenie Szarkowicz – byłej Dyrektor Działu Marketingu ZPS „Tułowice”, Pani Jadwidze Szczerbickiej – Kierownik Działu Sprzedaży i Marketingu Fabryki Porcelany we Włocławku i Panu Lipińskiemu – Dyrektorowi Działu Marketingu Fabryki Porcelany „Książ” w Wałbrzychu. Dzięki tym Postaciom, ich mądrości i dalekowzroczności, piękne choć kruche wytwory polskiego przemysłu, mają szansę trwać i być dostępne dla społeczeństwa.  

                 


ZAPRASZAMY !